Archiwum
RSS
wtorek, 02 marca 2010
Podsumowanie siebie

4 miejsca w których mieszkałam:

  1. miszkanie rodzinne w dużym mieście na siódmym piętrze
  2. Warszawa - Brudno, hotel pracowniczy
  3. w dzieciństwie mieszkanie mojej chrzestnej - chociaż tego tak dobrze nie pamiętam
  4. i jeszcze u innej cioci - kuzynki mojej mamy

4 miejsca do których lubię wracać:

  1. Kraków - Rynek, tam jest tak pięknie i z taką atmosferą
  2. rodzinne miasteczko mojej mamy na Mazurach
  3. w Niemczech - Erbes-Büdesheim
  4. myślami kiedyś byłam często w Los Angeles i New York'u

4 ulubione potrawy

  1. Gołąbki
  2. Spagetti
  3. Ryba po grecku - z morszczuka
  4. Krokiety z barszczem czerwonym, a swojego czasu - cebula duszona ze świeżutkim chlebkiem

4 potrawy, których nie znoszę:

  1. wątróbka
  2. flaki
  3. zupa szczawiowa
  4. to nie potrawa, ale tego nie lubię - korzuch z mleka

4 pasje/hobby: kiedyś

  1. koszykówka
  2. śpiew
  3. malowanie się
  4. przeglądanie niemieckich katalogów

a teraz:

  1. hafciki
  2. komputer
  3. czytanie - chociaż teraz nie mam nic
  4. i nauka

4 miejsca, które zwiedziłabym, gdybym miała taką możliwość:

  1. bardzo chętnie zwiedziłabym lub nawet została, na bezludnej wyspie
  2. Ameryka południowa, a przede wszystkim lasy tropikalne - tam mają różne odmiany storczyków
  3. Egipt i wszystko co wiąże się ze starożytnością
  4. Oceanię, wyspa po wyspie - dla określenia odległości jednej od drugiej

4 seriale/programy, które lubię:

  1. był kiedyś taki serial "dziewczyna i chłopak" o bliźniakach
  2. You can dance - lubię artystyczne rzeczy, a tu jest tego w najlepszym rodzaju
  3. programy dekoratorskie - chodzi oczywiście o wnętrza
  4. Dom nie do poznania

4 miejsca pracy:

Nie było tego w moim przypadku aż tyle, ale pracowałam w dziale finansowym jednego z Hipermarketów.

4 rzeczy, które chciałabym przeżyć:

  1. przede wszystkim zrobić studia i znaleźć dobrą i dla siebie odpowiednią pracę
  2. dni wydania za mąż moich córek
  3. mieszkać w pięknym domu z ogródkiem
  4. wyjeżdżać co roku na wakacje

4 marzenia z dzieciństwa:

Głównym moim marzeniem było zostać piosenkarką, ale i to żeby mi nie brakowało pieniędzy. Pierwsze próbowałam realizować, ale któś mi powiedział, że nie mam talentu, a drugie właśnie biorę we własne ręce

4 ulubione filmy:

  1. do dzisiaj jest to Dirty Dancing
  2. Miłość w rytmie rap
  3. filmy z lat przedwojennych z Kiepurą, Ćwiklińską i resztą gwiazd z tamtych lat - cudowna klasyka
  4. film o chłopakach, którzy za komunizmu uciekli do Szwecji

4 ulubinych wykonawców muzycznych lub zaspołów:

  1. Celine Dion, Whitney Houston i Mariah Carey - bo to niedoścignione wzorce
  2. Linkin Park
  3. Pink
  4. Justin Timberlake

4 rzeczy, które robię po wejściu w internet:

  1. wchodzę na fora, dwa polskie i jedno chińskie
  2. oglądam aukcje, przede wszystkim gratisy
  3. wchodzę na bloga i patrzę czy są komentarze
  4. sprawdzam stan konta
08:19, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
mój bigos

Gdy tylko przychodzą święta gości na naszych stołach. Podawany jest jako gorąca zakąska. Najlepszy jest umiarkowanie kwaśny, z dobrej jakości kiełbasą i z grzybami suszonymi. A najlepiej smakuje na drugi dzień jak koncentrat pomidorowy dotrze do wszystkich składników. Dla mnie jest to wykwintna potrawa i nie należy dawać do niej starych odpadków z lodówki.

CZASOCHŁONNE

SKŁADNIKI

  • 1,5 - 2 kg kapusty kiszonej
  • kilka sztuk kostek od schabu lub żeberek.
  • dwie duże laski kiełbasy - podwawelska lub inna lepsza gatunkowo
  • 3 cebule
  • 0,75 kg mięsa - nadaje się łopatka lub pręga
  • dwa koncentraty - Pudliszki najlepiej w słoiczku
  • mała paczka suszonych grzybów
  • przyprawy: sól, pieprz, papryka, jarzynka do smaku, 5-6 "bobków" ziela angielskiego i 3 listki laurowe

 

SPOSÓB WYKONANIA

Przede wszystkim trzeba sprawdzić jaką kwaśność ma kapusta, gdy jest za kwaśna trzeba przelać wodą i pokroić garście kapusty w kostkę. Wrzucić kapustę do garnka z kostkami schabu, dolać 3/4 garnka wody i gotować na spokojnym ogniu. Podsypać jeszcze jarzynką. Po zagotowaniu dodać ziele angielskie i listki laurowe oraz w palcach rozdrobnione grzyby suszone.

Tymczasem na patelnię wlać olej i wrzucić pokrojoną w półksiężyce kiełasę, a jak się lekko posmaży dodać połowę porcji cebuli tak samo rozdrobnionej i smażyć aż się się lekko zeszkli.

Zawartość patelni dołożyć do kapusty i wymieszać.

Patelnię jeszcze raz podgrzać z olejem i włożyć na nią mięso pokrojone w kostkę, posolić, dodać pieprz i paprykę. Wymieszać wszystko na patelni i poczekać aż soki mięso puści i zacznie się smażyć. Jak zacznie się smażyć to doać do mięsa resztę cebuli i smażyć tak, aby cebula się nie przypaliła bo będzie gorzka.

Dodać to również do kapusty i wymieszać.

Bigos gotujemy tak długo, aby kapusta  i mięso było w miarę miekkie, ale trzeba uważać, aby się nie rozlatywało.

Jak stwiedzi się, że bigos już jest gotowy to wyłączamy gotowanie i dodaje się koncentrat pomidorowy.

Bigos musi się "przegryźć" i jest dobry dopiero na następny dzień.

Można go powkładać do słoiczków i zamrozić.

08:18, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
emigrantka

Gdyby w kraju naszym rodzimym dało się żyć zwykłym ludziom, dużo młodych zostałoby, ale jeżeli jest jak jest, to wielu ucieka.

Pamiętam, że od dziecka chciałam z Polski wyjechać i miałam nawet rodzicom zazłe, że jak mieli możliwość to zrobić w latach 70 to stchórzyli i zostali - w kraju bez przyszłości. A wtedy - za murami socjalizmu.

Teraz ziściły się tak jakby moje marzenia i szczerze mówiąc - otwierają się perspektywy i to w niedługm czasie. Szkoda, że muszą poczekać, aż dzieci nieco podrosną.

Chcę się jak najszybciej nauczyć tutejszego języka i napewno to zrobię i to w niedługim czasie. Mam dużą determinację i zawzięcie.

MUSI SIĘ UDAĆ

08:17, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
lady's czy lejdis

Rewelacja, ten film jest "boski", świetny, great...itp. Teksty i kreacje dziewczyn i sytuacji - super sprawa. Właśnie teraz jest emisja na C+. Oglądam go kolejny raz, ale co chwilę zarkam i śmieję się do rozpuku. Świetna paczka bardzo fajnych kobiet, które mówią sobie wprost to co myślą i nie obrażają się na siebie - takie są zgrane i dodatkowo takie jajcary.

08:17, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
Plany

ojawiły się na rynku przepiękne samplery z motywem kuchennym i mam na nie ochotę.  Narazie muszę skończyć hafcik monochromatyczny, a tutaj musi moja decyzja nieco dojrzeć. Myślę, że będzie się bardzo sympatycznie haftowało ze względu na złożoność schematu. Element po elemencie i jakoś pójdzie.

...,ale nad wyborem się grubo zastanowię.

08:17, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
Jabłecznik na kruchym cieście

Ten jabłecznik moja mama często nam serwowała. Niestety jedna blacha starczała nam na chwilę. Jest tak pyszny, że jeszcze ciepły znikał ze stołu. Dzieląc na tyle osób - znikał w oczach. Bardzo chętnie sama wracam do tego ciasta.

PROSTY

SKŁADNIKI CIASTA KRUCHEGO

  • 200 gr. margaryny
  • 350 gr. mąki pszennej
  • 50 gr. cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • opcjonalnie 1 łyżeczka proszku do pieczenia

 

SKŁADNIKI DO  MASY JABŁECZNEJ I WYKOŃCZENIA

  • 5 - 6 dużych jabłek
  • 5 łyżek cukru
  • 2 białka jaj
  • 0,5 szklanki cukru pudru

 

SPOSÓB WYKONANIA

Jabłka należy obrać i oczyścić z gniazd, a potem zetrzeć na drobniejszej tarce. Przełożyć do garnka, dodać 5 łyżek cukru i gotować tak długo, aż sok się wygotuje. Przestudzić.

Mąkę, cukier puder i opcjonalnie proszek do pieczenia należy przesiać przez sito i dodać margarynę, którą należy posiekać mieszając z mąką - aż zrobi się delikatny puch. Usypać kopiec i dodać żółtka oraz łyżkę kwaśnej śmietany. Szybko wyrobić, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na godzinę do dwóch do schłodzenia. Po tym czasie ciasto rozwałkować i ułożyć na przygotowanej blaszce.

Blacha powinnabyć posmarowana margaryną po to aby ciasto nie przywarło.

Na ciasto wykładamy równą warstwę gotowanych jabłek, a na tą warstwę nakładamy pianę z białek i cukru pudru.

Białka należy zmiksować na pianę i gdy będzie już sztywna - stopniowo dodawać cukier puder. Po ubiciu wyłożyć kolejną warstwię na jabłka.

Tak przygotowane ciasto należy piec w piekarniku w temperaturze 200°C w czasie 20-30 minut.

08:16, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
Dawno, dawno...

Najmocniej przepraszam, jestem już, jestem. Potrzebowałam mieć taką małą przerwę, ale nie próżnowałam - oj nie. Starałam się kształcić nieco informatycznie. Dobierałam kolory, robiłam screeny i szukałam nowych tematów na bloga. Na "rynku" hafciarskim nastała cisza malutka, ale jak tylko wakacje miną to znów się rozkręci. Mnie coraz bardziej podoba się CSS i chciałabym nauczyć się HTML, ale to długo mi zejdzie.

Narazie jestem przejęta nauką języka holenderskiego i dlatego czekam na wieści z gminy w tej sprawie. Chciałabym i mam taki plan, aby nauczyć się języka, ale i podjąć studia. Przede wszystkim jak ogarnę jaki tutaj mam poziom wykształcenia, bo to nie jest takie proste.

Nawet nie wiem jaki jest sposób oceniania, ale chyba taki do 10. Jeszcze trochę i dowiem się na własnej skórze.

 

Oliwia niedługo będzie miała w przedszkolu wakacje, będę musiała jej czas jakoś zająć. Został mi jeszcze tydzień na rozważania, a potem przez sześć tygodni "martw się".

Nicola ma już cztery ząbki i już harcuje po podłodze. Trzeba uważać by jej nie rozdeptać.

POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZAGLĄDAJĄCYCH i mam nadzieję, że nie będę się dłużej ociągała z wpisami.

08:15, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
urodziny Oli

Moja starsza córcia skończyła niedawno trzy lata - ależ ten czas leci. Ona rośnie w oczach i choć dużo jeszcze nie rozumie, wie, że dzisiaj był szczególny dzień i doszczętnie to wykorzystała.

Jest bardzo energiczną dziewczynką, wszystko ją interesuje - nawet to co nie potrzeba. Lubi się bawić nade wszystko i wszystkich w to wciąga. Jak coś ją zainteresuje to leci na oślep i dlatego wymaga szczególnej opieki i uwagi.

Uwielbia chodzić do szkoły mimo, że pewnie sporo jeszcze nie rozumie, bo to inny język - to szkołę uwielbia. Ma siniaków na nogach coniemiara, ale jak jej wytłumaczyć żeby uważała, jak ona podczas króciutkiej rozmowy nie wie o czym ja mówię.

Patrząc na nią widzę siebie jak byłam mała. W głowie dużo pomysłów na zabawę, ale na rozwój intelektualny - nie ma czasu.

08:15, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
Moja malusia niunia

To było jakiś tydzień temu. Z nienacka moja mała królewna stwierdziła, że zrobi coś co mnie bardzo zaskoczy. No i rzeczywiście tak się stało.

 

Wykonała taki oto manewr i usiadła. Zamurowało mnie i chciałam jeszcze.

A mój mąż nie wzruszony: - ona tak już z 10 min robi.

ja - To mnie nie zawołałeś

mąż - Ja myślałem, że ona już wcześniej tak siadała.

ja - Nie, nie to było pierwszy raz i go nie widziałam, a Ty tak spokojnie o tym mówisz...

mąż - Przecież widzisz i o co tyle hałasu?

No tak to jest z chłopami.....

08:15, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
Wakacje

Oliwia w zeszłym tygodniu zakończyła swój pierwszy rok szkolny, a raczej przedszkolny. Ostatni raz widziała się z dziećmi w czwartek, bo tak kończyły rok szkolny w Peuterspeelzal. 25 sierpnia zaczyna się nowy rok i moja Oliwia zostaje w grupie, ale niektóre z tych dzieci idą już do regularnej szkoły. Będzie więc miała nowych, ale młodszych kolegów/żanki.

 

Moja Nicka już chodzi mi przy meblach - jest bardzo zawzięta i wychodzą jej kolejne ząbki - teraz szykują się dwie górne dwójki i jedna dwójka dolna.

 

Cały czas staram się skończyć moje ZOO, ale idzie to jak krew z nosa za dużo wszystkiego, a dziewczynki i dom zajmują mi prawie cały czas. Teraz jest okres letni i powinnam więcej jeszcze wychodzić z dziewczynkami, właśnie jestem na etapie poszukiwania miejsca zabaw dla dzieci, gdzie niezależnie od pogody mogłabym z dziećmi chodzić i spotykać z koleżankami.

Mam nadzieję, że następnym razem zaprezentuję hafcik ukończony.

08:15, katrinax01
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2